Udostępnij...

pb_foto12Tytuł oczywiście jest wielkim uproszczeniem. Wiadomo, że nie chodzi o przedawnienie kredytu ale przedawnienie roszczeń pieniężnych i  skuteczne wystąpienie przeciwko bankowi z tytułu zapisów w danej umowie kredytowej zawartych.

Jakie mamy terminy przedawnienia? Zgodnie z art 118 kc  – jeżeli  przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata.  W przypadku kredytu nie mamy do czynienia ze świadczeniem okresowym, więc termin przedawnienia wynosi 10 lat. Co to oznacza? Przykładowo, jeśli ktoś (konsument) zawarł umowę kredytowa 10 maja 2007 roku to od 11 maja 2017 zacznie się ona przedawniać, w zakresie najstarszych roszczeń (których wymagalność była najwcześniej).  W pierwszej kolejności przedawnią się więc roszczenia o opłaty/prowizje/składki wpłacane przy zawarciu umowy, następnie przedawni się roszczenie o 1 ratę, potem 2, 3 i następne.  Roszczenie o należności pieniężne starsze niż 10 lat będzie  przedawnione.

Przedawnione czyli go nie ma? Nie, jest ale nie można dochodzić skutecznie spraw z nim związanych w sądzie.  Inaczej mówiąc jeśli będziemy dochodzić nadpłaty z tytułu bezprawnej indeksacji do CHF rat starszych niż 10 lat to bank będzie mógł skutecznie się bronić podnosząc zarzut przedawnienia.

Czas biegnie nieubłaganie, co więc zrobić?  Najlepiej nie dopuścić do tego aby roszczenia z umowy zaczęły się przedawniać. A jeśli zaczęły, to  żeby przerwać ten proces. Aby tak się stało należy przerwać bieg przedawnienia.  Zgodnie z art 123 kc bieg przedawnienia przerywa się:

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;
3) przez wszczęcie mediacji.
Mówiąc po ludzku przedawnienie przerywa się składając np. pozew do sądu ale nie tylko. Bardzo popularne jest tzw. zawezwanie do sądowej próby ugodowej. To działanie jest prostsze i tańsze (300 zł wpisu) niż pozew i często korzysta się z niego kiedy w krótkim czasie nie da się sporządzić pozwu.  Pozostałe sposoby przerwania przedawnienia są w zasadzie pomijalne w przypadku sporów z bankami – uznanie roszczenia jest mało realne (choć życzyłbym tego wszystkim)  a mediacja z kolei wymaga zgody banku  aby została wszczęta a o taką trudno (chodzi o zgodę na wszczęcie, nie zależnie od efektu jaki ta mediacja przyniesie).
Od niedawna jest jeszcze jedna możliwość – postępowanie przed Rzecznikiem Finansowym, które również  przerywa bieg przedawnienia! W internecie krążą błędne informacje na ten temat.  Zgodnie z art 36 ustawy z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich, jest  również taka możliwość.