Udostępnij...

pb_foto5Właściwość miejscowa sądów przy umowach kredytów “frankowych”  budzi sporo wątpliwości. Wynika to głownie z faktu, że większość osób zawierająca takie umowy podpisywała je w swoim mieście, w placówce bankowej banku udzielającego kredyt. Z tego faktu wynika proste rozumowanie, że pozew powinien być również skierowany do sądu w tej samej miejscowości.  Ale czy tak jest w rzeczywistości?

Artykuł 30 kpc stanowi, iż  powództwo przeciwko osobie prawnej lub innemu podmiotowi niebędącemu osobą fizyczną wytacza się według miejsca ich siedziby. Przepis ten odsyła więc do siedziby banku, jako prawidłowej właściwości miejscowej. Jest tu jednak odstępstwo, gdyż z właściwości przemiennej (według wyboru powoda) na podstawie art  33 kpc można wytoczyć powództwo o roszczenie majątkowe przeciwko przedsiębiorcy przed sąd, w którego okręgu znajduje się zakład główny lub oddział, jeżeli roszczenie pozostaje w związku z działalnością tego zakładu lub oddziału.  A więc jednak może być oddział! Tak może, jeśli umowę praktycznie zawarliśmy z oddziałem  oraz co najważniejsze roszczenie pozostaje w związku z jego działalnością (było obsługiwane przez ten oddział). Niestety te warunki rzadko są spełnione. Oto kilka wniosków jakie nasunęły mi się po lekturze sporej ilości umów kredytowych:

  1. Przytłaczająca większość umów kredytowych mimo iż zawierana była w oddziale  banku to zawierana była bezpośrednio z “centralą”. Również “centrala” realizowała i realizuje całą obsługę umowy. W takiej sytuacji właściwość miejscowa będzie według siedziby banku.
  2. Kilka banków (np. mBank) zawierało umowy ze swoim specjalistycznym oddziałem (np. hipotecznym, obsługi detalicznej, itp) który znajdował się w jakimś miejscu w Polsce i w zastępstwie “centrali ” realizował obsługę kredytów hipotecznych. W takiej sytuacji właściwość miejscowa będzie według siedziby banku albo według siedziby tego “specjalistycznego” oddziału.
  3. Zdarzają się umowy, które są zawierane regionalnie z oddziałem  ogólnopolskiego banku np. we Wrocławiu, Katowicach, itd. W tych oddziałach  były i są one faktycznie obsługiwane. W takiej sytuacji właściwość miejscowa będzie według siedziby banku albo według siedziby tego regionalnego oddziału.

Na marginesie, w interesie korporacji jest “wydłużenie drogi do sądu” jeśli właściwy jest sąd według siedziby przykładowo w Warszawie, to kredytobiorca z Krakowa czy Katowic będzie miał trudniej niż w sytuacji gdyby mógł pozwać dany bank przed sad w swoim mieście.  Rodzi to dodatkowe koszty i komplikacje ale niestety nic nie można na to poradzić.

Kończąc tego posta, warto jeszcze wspomnieć, że wezwanie  do sądowej  próby ugodowej  należy zawsze złożyć według siedziby banku nie zależnie czy do złożenia pozwu byłaby alternatywa miejscowa oddziału czy też nie.